Wałek

Będąc malarzem pokojowym znam różne techniki dobrego malowania. Wykonałem już w swoim życiu tysiące zleceń.
Malowałem dla rządu polskiego, szwedzkiego i mongolskiego. Malowałem kościoły, sklepy spożywcze, chemiczne, z zabawkami i supermarkety. Malowałem zwykłe pokoje, luksusowe pokoje i apartamenty. Malowałem strychy, domki, budy dla psa, pasy, magazyny, piwnice, czy panele akustyczne.
Jestem w tym fachowcem i każdemu mogę doradzić jaki wałek do malowania wybrać, jaką farbę wybrać i jakie są niezbędne akcesoria do malowania.
Pamiętajmy, że wałek do malowania sufitu powinien spełniać te same zadania i kryterium, co wałek do malowania ścian. Słowem, im szerszy wałek zastosujemy, tym szybciej uwiniemy się z pracą. Fajnym wałkiem jest produkt niekapiący, gdzie w trakcie malowania farba nie kapie w dół, tylko spływa do tzw. okapnika. Jeżeli nie chcemy dużego bałaganu, plam i resztek farb to takie rozwiązanie pomaga ustrzec się przed bałaganem, a co najważniejsze zwiększa wydajność emulsji. Farba, która ląduje w okapniku, trafia bowiem z powrotem na wałek i zostaje ponownie wykorzystana. Podczas malowania jest czysto i przyjemnie, możemy słuchać muzyki z głośników, lub gwizdać sobie pod nosem.
Dobry wałek znacząco ułatwia pracę. Pozwala uniknąć smug, zachlapań i zacieków, a dodatkowo ogranicza zużycie farby do minimum. Poświęćmy więc kilka minut, żeby dobrze przemyśleć jego wybór. Kierujmy się przy tym ogólnie panującymi zasadami, wytycznymi producenta, a przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Nie słuchajmy dziadka, babci, wujka, czy teścia, a sami udajemy się do sklepu i porozmawiajmy ze sprzedawcą w celu nabycia dobrego wałka.
To samo jest z malowaniem ścian w naszym mieszkaniu.
Jeśli ściany malujemy po raz pierwszy, zadanie mamy bardzo ułatwione. Surowe, wyrównane podłoże wystarczy uprzednio oczyścić z kurzu i zagruntować specjalnym preparatem gruntującym, który wyrówna chłonność ściany i ją wzmocni. Malowanie ścian już pomalowanych, np. w ramach remontu, to już bardziej skomplikowane zadanie. Najlepiej jest wynająć dobrego fachowca, czyli mnie, ale uwierzcie mi, mam już notes zapełniony do dwutysięcznego dwudziestego ósmego roku. Tak dobrze maluję, że ludzie sami się zgłaszają i poprzez znajomych korzystają z moich usług.
Chyba wszyscy wiedzą, że przygotowanie ścian pod malowanie jest bardzo istotną sprawą. Ściany w wyniku użytkowania ulegają uszkodzeniom i zabrudzeniom. Gdzieniegdzie pojawiają się rysy i spękania, w innym miejscu wielka plama po rozlanej kawie, a na styku ścian i sufitu pojawiają się niewielkie plamki pleśni. Są pęknięcia i wypryski. Jakby tego było mało, powłoka malarska wraz z czasem traci przyczepność do podłoża, farba zaczyna się łuszczyć.
Wtedy jest już dużo pracy. Zrywamy stara farbę i jest to naprawdę konieczne.
Oczywiście mycie ścian przed malowaniem to też bardzo istotny etap prac. Jeśli nie usuniemy z podłoża tłustych zacieków i osadów bądź zabrudzeń z innych nieczystości nie mamy co marzyć, że nasze malowanie będzie dobre i profesjonalne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here