W peruce na siłownię

0
103

Niejednokrotnie zdarzyć się może, że raz nabytej peruki będziemy chcieli używać niemalże codziennie i to niezależnie od sytuacji. Podczas spotkań biznesowych czy też wypadów na miasto ze znajomymi problem ze stabilnością peruki raczej nie będzie występował, gorzej jednak jeżeli postanowimy udać się z nią na siłownię, gdzie wykonywać będziemy dużo energicznych ruchów, mogących powodować przesuwanie się lub spadanie wyrobu. Jak można temu zapobiec?

Przede wszystkim zepnijmy włosy w kucyk, szczególnie jeżeli jesteśmy posiadaczami wyrobu relatywnie długiego. Nie tylko znacznie ułatwi nam to wykonywanie kolejnych ćwiczeń, ale także sprawi, że poszczególne pasma będą znajdowały się w jednym miejscu. Zagwarantuje to stabilność i zapobiegnie niepożądanemu przemieszczeniu się peruki. Co więcej, włosy lub włókna nie będą stykały się całą powierzchnią ze skórą pokrytą potem oraz różnorakimi kosmetykami, dzięki czemu nie wystąpi ryzyko, że zaczną się one nadmiernie mechacić czy kołtunić.

Jeżeli wiemy, że podczas treningu dawać będziemy z siebie 110 %, warto dodatkowo podkleić wyrób perukarski, tak, aby nawet przy najbardziej wymagających pozycjach i przy wykonywaniu dynamicznych ćwiczeń pozostawała ona na swoim miejscu. Wystarczy, że pokryjemy wewnętrzną warstwę monofilamentowej bazy klejem lub dwustronną tasiemką – ograniczy to ryzyko spadnięcia wyrobu na ziemię lub zsunięcia się nam na plecy praktycznie do minimum.

Jeżeli zastosujemy się do tych jakże prostych trików, przebywanie na siłowni stanie się dla nas prawdziwą przyjemnością, bowiem zamiast obawiać się o stan naszej fryzury będziemy mogli skupić się na tym co najważniejsze, a więc  – na wytężonej pracy nad kształtowaniem naszego ciała.

Źródło: https://peruka.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here