Jakie ciśnienie w rowerze?

W dzisiejszym poradniku zajmiemy się kwestią jazdy na rowerze, a konkretnie kwestiami technicznymi utrzymania naszego bicykla. Tak więc jako pierwsze powinniśmy sprawdzić jakie mamy ciśnienie w kołach naszego pojazdu. Jest to bardzo ważne, ponieważ jazda z nieprawidłowym ciśnieniem może być przyczynkiem do wywrotki, a tego przecież nikt z nas nie chce. Oprócz tego nieprawidłowe ciśnienie będzie miało także inne nieprzyjemne dla nas konsekwencje, dlatego trzeba dbać o to, by zawsze było ono takie jak należy.

Jednak skąd mamy wiedzieć jakie ciśnienie w rowerze jest prawidłowe? Tutaj nie obowiązuje niestety zasada, że wbijamy do opon 2 bary – jak robimy to w kołach samochodowych – i po sprawie. Na początku musimy więc sprawdzić napisy na bocznej części opony. Po jednej ze stron znajdziemy wytłoczony napis informujący nas o tym jakie ciśnienie dla tej opony jest prawidłowe. Zazwyczaj nie jest to jedna wartość, ale zakres, na przykład pomiędzy 2,5 a 4 bary. Bierzemy więc pompkę z manometrem, bądź ustawiamy kompresor na stacji benzynowej na odpowiednie ciśnienie i pompujemy koło. Jeżeli chcemy jeździć bardziej komfortowo, nie odczuwać każdego delikatnego pofalowania nawierzchni po której jedziemy, to napompujmy sobie koła do tej niższej wartości. Jednak efektem ubocznym będą większe opory jazdy, jeżeli więc lubimy wyższe prędkości, to możemy napompować oponę pod tą górną granicę. Niestety tutaj nieco ucierpi komfort, bo opona stanie się bardzo twarda i niwelując znacznie opory toczenia, spowoduje że będziemy odczuwać każdy mały kamyczek, po którym przejedziemy.

Nigdy jednak nie powinniśmy wychodzić poza ten ustalony przez producenta opony zakres. Dlaczego? Otóż opona będzie wtedy układać się nieprawidłowo na drodze, a w skrajnym przypadku podczas pokonywania zakrętu lub jakiejś podłużnej nierówności, może ona po prostu zsunąć się z obręczy. Nie trzeba chyba mówić, że każda taka sytuacja niechybnie zakończy się wywrotką. Dlatego też należy co jakiś czas pilnować, czy ciśnienie nie spadło poniżej dopuszczalnego. Od tego jakie ciśnienie w rowerze utrzymujemy zależy bowiem nasze bezpieczeństwo, a ono jest przecież najważniejsze. Dobrze więc przynajmniej raz na dwa tygodnie dopompować powietrza do opon, ponieważ rowerowe opony nie mają dużej pojemności i nawet niewielki ubytek powietrza będzie skutkował sporym spadkiem ciśnienia. Jeżeli ciśnienie szybko spada, to możemy mieć nieszczelny wentyl, lub dętka ma niewielką dziurkę. Możemy wyeliminować znacznie to zjawisko, jeżeli założymy do naszego roweru opony bezdętkowe, jednak te wciąż nie są zbyt popularne i ceny też nie zachęcają do kupna.

Jak możemy się przekonać, to jakie ciśnienie w rowerze mamy będzie decydować bezpośrednio o komforcie jazdy, oporach toczenia opon, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie rowerzysty. Wartość ciśnienia, a właściwie dopuszczalny przedział, odczytamy z oznaczeń na boku opony. Powinniśmy przynajmniej raz na dwa tygodnie sprawdzać, czy ciśnienie nie obniżyło się poniżej dopuszczalnego progu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *