Dwa sposoby na zmniejszenie emisji spalin

Według szacunków już po 2030 roku na europejskich rynkach gros sprzedaży nowych samochodów mają stanowić modele elektryczne. Dziś jednak, kiedy wciąż można oferować nowe samochody zasilane jednostkami spalinowymi, na producentów narzucono wytyczne związane z emisją szkodliwych substancji, w tym gazów cieplarnianych. Mniejsze pojemności skokowe, coraz większa popularność silników 3-cylindrowych czy hybrydy – to nie wszystkie rozwiązania, dzięki którym można realnie obniżyć zużycie paliwa, a tym samym emisję spalin. Co interesujące, jest inna droga – przez wielu traktowana po macoszemu – którą podążają samochody grupy Renault.

Dacia z fabryczną instalacją gazową

Aby móc sprostać surowym wymaganiom dotyczącym emisji spalin, rumuńska marka postawiła na LPG. Instalacja montowana na taśmie produkcyjnej jest w pełni dopasowana do konkretnej jednostki napędowej, co oznacza trwałość porównywalną ze standardowym silnikiem benzynowym. 2010 rok to czas, kiedy Dacia, czerpiąc z doświadczenia Renault (właściciela marki), zaczęła współpracować z czołową firmą zajmującą się instalacjami gazowymi – Landi Renzo. Montaż zbiornika i pozostałych elementów w fabryce oznacza idealne zestrojenie oraz sprawia, że samochód nadal objęty jest pełną ochroną gwarancyjną (u Dacii są to trzy lata, ale można też dokupić pakiet Formuła Non Stop, przedłużający ochronę o dwa kolejne lata – limit 200 tys. km). Warto dodać, że w każdy osobowy model Dacii z LPG jest tak samo użyteczny jak model bez gazu. Toroidalny zbiornik montuje się w miejscy koła zapasowego. Dziś na polskim rynku, podobnie jak w innych krajach UE, można kupić trzy osobowe modele marki Dacia z instalacją gazową – Sandero (również Stepway), Logan i Duster. Każdy z nich spełnia wymogi normy Euro 6.

A może jednak elektryczna Dacia?

Dacia to marka nie tylko budżetowa (i ekologiczna), ale też innowacyjna. Przykładem jest oferowany od niedawna na polskim rynku model Spring, legitymujący się zasięgiem do 305 km (wg WLPT to 230 km). Świetnie sprawdzający się na krótszych trasach, także tych z gorszymi drogami, Spring wyposażono w całkiem pojemny akumulator 26,8 kWh. Dodając do tego możliwość korzystania zarówno z ładowarek komercyjnych czy publicznych, jak również z domowego gniazda, okazuje się, że e-Dacia jest naprawdę przełomowa. A to nie wszystko – kupując ją, można zamówić domowy terminal Wallbox, znacząco skracający czas ładowania akumulatora. A wszystko to w przyjemnym dla oczu nadwoziu niewielkiego SUV-a. O tym, jak prezentuje się elektryczna Dacia, można się przekonać, odwiedzając salon Dyszkiewicz w Konstancinie-Jeziornie. Oczywiście to tylko jeden z wielu powodów, żeby sprawdzić, co ma do zaoferowania nowoczesny salon samochodowy Dacia – https://dyszkiewicz.dacia.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here